Siew,rozsada,pikowanie pomidorów cz.7

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Zablokowany
tadeusz48
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3403
Od: 5 wrz 2007, o 17:20
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Post »

marek3232 pisze:Witam w tym roku razem z żoną postanowiliśmy zrobić szklarnie i posadzić swoje pomidorki
Pomidory wysialiśmy półtora miesiąca temu w tej chwili wyglądają tak


Obrazek Obrazek

są to dwie odmiany po prawej ATUT F1 i po lewej BEKAS
i nasze pytanie do ekspertów czy rozwijają się prawidłowo? do tej pory niczym nie pryskalismy i nie nawoziliśmy czy trzeba może czymś spryskać lub podlać nawozem? dodam że jest to nasza pierwsza przygoda z pomidorami
Marku - pomidory uprawiane na rozsadę w domu (w nieodpowiedniej temperaturze-za wysokiej) są wybiegnięte. Takie pomidory jak już podał Erazm można głębiej sadzić , ale można również inaczej. Ja nie słucham tych co zabierają głos lub cytują wypowiedzi wyłącznie by mieszać w głowach innych i od wielu lat robię po swojemu. Wybiegnięte pomidory( bo innych się nie da wyhodować w warunkach mieszkania w bloku) na początku kwietnia przenoszę do tunelu foliowego, nie sadzę ich lecz tylko dołuję w doniczkach. Jeżeli na zewnątrz temperatura nie spadnie poniżej zera pomidory w takich warunkach rosną do drugiej połowy kwietnia kiedy je sadzę na miejsce stałe. Jeżeli temperatura spada poniżej zera do -5 tak zadołowane pomidory osłaniam w tunelu flizeliną, jeżeli temperatura spada poniżej -5 ( co się zdarza w kwietniu rzadko pomidory zabieram do pomieszczenia gdzie na pewno nie zmarzną( mieszkanie ,garaż, domek). Pomidory wcześniej wysiane( koniec lutego i początek marca) teraz(koniec marca) w większości wyglądają jak na zdjęciu u Marka. Trzymanie ich pod folią powoduje że w niższej temperaturze- zwłaszcza nocą pomidory wzmacniają system korzeniowy oraz łodyga i liście stają się grubsze. Posadzone w miejsce stałe są zahartowane i od razu rosną. Na zdjęciu: moje pomidory w dniu 20 maja 2007 roku. oraz 11 czerwca 2007 roku. Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
tara
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12942
Od: 16 mar 2008, o 22:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Koszalin

Post »

Tadeusz rzeczywiście masz piekne okazy, ja jednak podałam swoje doswiadczenie, nie eksperymentowałam z agrowłóknina, dlatego posluguję sie nieco intuicja a mianowicie kiedy na to pozwala pogoda, przecież pamietam w połowie marca dawalam do folii i było ok. Teraz nieco warunki atmosferyczne sie zmieniły, jest zimno.
tadeusz48
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3403
Od: 5 wrz 2007, o 17:20
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Post »

W ubiegłym roku w nocy z 2 na 3 maja niewiele pomogła i agrowłóknina." Kto nie ryzykuje ten w kozie nie siedzi", mróz zniszczył mi tylko około 15% sadzonek(wzdłuż boku tunelu). Ryzyko należy wkalkulować i dlatego zawsze część sadzonek zostawiam na "czarną godzinę", cieszą się sąsiedzi jak mają odemnie piękne sadzonki, w ub.roku niestety nic im nie dałem bo musiałem uzupełnić ubytki po zimnej nocy. Jedno zdjęcie przedstawia skutki niespodziewanego mrozu z nocy 2 na 3 maja 2007 roku, drugie z dnia 16 czerwca 2007 roku pokazujące pierwszy owoc z tego co przeżyło noc 2/3 maja. Czasami warto zaryzykować , jak widać skutku do końca nigdy nie przewidzimy a intuicja , mimo że potrzebna czasami zawodzi. Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
tara
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12942
Od: 16 mar 2008, o 22:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Koszalin

Post »

niestety przyrody nie oszukamy, ona nas tak potrafi zaskoczyć że trudno nieraz się pozbierac i to nazywa sie słusznie mówisz ryzyko, ale pomidory dorodne, jestem smakoszem, pa
Awatar użytkownika
danusiak
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 30
Od: 4 sty 2007, o 07:51
Lokalizacja: zach pom.

Moje ożarowskie

Post »

wszystkie takie jak ten na foto udały się :D Obrazek
Awatar użytkownika
maryann
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4184
Od: 3 wrz 2007, o 14:31
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Czechy k. Krakowa

Post »

danusiak- masz rację, przepiękne i nie za wczas.
Do powyższych: tak, hartowanie jest potrzebne, ale nie tylko termiczne ale i wodne.
Oczywiście nie pora wysadzać do tunelu nieogrzewanego; ja trochę podgrzewam piecykiem w przymrozkowe noce. Na przyszłość lepiej za wczas nie pędzić tych biednych witek...
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!
uki94
200p
200p
Posty: 280
Od: 4 mar 2008, o 09:55
Lokalizacja: Żerków

Post »

Witam moje pomidory dopiero zaczeły wypuszczać liść własciwy przeciesz one na pewno nie będa gotowe do sadzenia na początku maja
Lukasz uki94
Smolkus1993
200p
200p
Posty: 304
Od: 14 lis 2007, o 14:21
Lokalizacja: Goleniów

Post »

Nie wiem dlaczego moim pomidorom coś dolega po liścieniach usychają im liście właściwe

może dlatego ze mam obok okna które otwieram marzną ?? wilgotność jest ok pryskane były :(
chyba je powyrzucam bo wysiałem nowe ale coś długo wschodzą tak samo jak papryka
Erazm
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6950
Od: 17 sie 2005, o 13:10
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: centrum

Post »

Smolkus1993 jeżeli chcesz wiedzieć co dolega Twoim pomidorom przeczytaj w końcu posty Kacpra z 25 Marzec 2008, 15:54 oraz 26 Marzec 2008, 14:03 oraz mój z 24 Marzec 2008, 19:28
Przyczyn może być kilka np. http://www.inwarz.skierniewice.pl/klucz ... =opis&id=7
ale u ciebie występowało też zwijanie się liści wierzchołkowych http://www.inwarz.skierniewice.pl/klucz ... =opis&id=9
Musisz sam wybrać odpowiednią opcję tu http://www.inwarz.skierniewice.pl/klucz ... =niedobory
albo postawić diagnozę http://www.inwarz.skierniewice.pl/klucz ... hp?d=klucz
Potrzeba szeregu danych których nie podałeś.
Pozdrawiam Andrzej.
tadeusz48
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3403
Od: 5 wrz 2007, o 17:20
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Lublin

Post »

Smolkus1993 pisze:Nie wiem dlaczego moim pomidorom coś dolega po liścieniach usychają im liście właściwe

może dlatego ze mam obok okna które otwieram marzną ?? wilgotność jest ok pryskane były :(
chyba je powyrzucam bo wysiałem nowe ale coś długo wschodzą tak samo jak papryka
Erazm wydaje mi się że zaczynasz mieszać ludziom w głowie, bo mnie namieszało po przeczytaniu tych wszystkich podanych przez Ciebie linków.Nijak się mają podane linki do produkcji rozsady na parapecie przyokiennym w mieszkaniu blokowym. Jeżeli do produkcji rozsady pomidorów użyto ziemi do warzyw i kwiatów, w odpowiednim czasie je przepikowano, podlewano gdy miały sucho oraz nie wietrzono mieszkań gdy na zewnątrz było mroźno to te kilka ,czy kilkanaście sadzonek nic złego nie spotka , poza wybiegnięciem rozsady. Wydaję mi się że Smolkus 1993 sam podał przyczynę" mam obok okna które otwieram" . Biorąc pod uwagę jakie temperatury były na zewnątrz,najbardziej prawdopodobna przyczyna to szok termiczny na skutek wietrzenia ( dobrze że nie zmarzły), co również podano w linku http://www.inwarz.skierniewice.pl/klucz ... =opis&id=7 Pomidory lubią ciepło i słońce i szybko rosną jeżeli to mają.. Liści pomidorów się nie moczy w żadnej fazie wzrostu(nie dotyczy oprysków) Papryka dłużej wschodzi i wolniej rośnie. "Nic na siłę- tylko młotkiem".
Awatar użytkownika
tara
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12942
Od: 16 mar 2008, o 22:01
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Koszalin

Post »

Szok terminiczny i to jest to, trzy lata temu wystawiłam do folii /nieogrzewanej/ pomidory oj chorowały, zachciało mi sie eksperymentu, ja w domu uchylam okno u góry nie na dole, tak jest bezpieczniej, wietrzyć trzeba.
Awatar użytkownika
malwa
100p
100p
Posty: 115
Od: 2 sie 2007, o 17:34
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Płock

Post »

tez tak kiedys zrobilam jak bylam mlodsza
dzis juz wiem co robic by było lepiej :D
:)
Erazm
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6950
Od: 17 sie 2005, o 13:10
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: centrum

Post »

tadeusz48 pisze:Erazm wydaje mi się że zaczynasz mieszać ludziom w głowie, bo mnie namieszało po przeczytaniu tych wszystkich podanych przez Ciebie linków...
Myślę, że nie namieszałem jednak nikomu w głowie. Linki podałem specjalnie by Smolkus1993 wykazał się własną inicjatywą w ustaleniu przyczyn.
Przecież udzieliłeś tej samej odpowiedzi co ja. Podałeś tą samą przyczynę, czyli niską temperaturę powietrza (podłoża) - http://www.inwarz.skierniewice.pl/klucz ... =opis&id=7. :lol:
Drugi podany link http://www.inwarz.skierniewice.pl/klucz ... =opis&id=9 to odpowiedź na inne pytanie Smolkus1993 - dlaczego zwijają się liścienie. A odpowiedź na nie to niższa od zalecanej temperatura powietrza - podłoża (zalecana to 16 stopni) przy jednoczesnym nawożeniu rozsady azotem. Podlewał nawozem Biohumus - ma on wysoką zawartość azotu.
Uważam, że warto przeczytać podany "program doradczy" gdyż umożliwi on (w okresach od: rozsady od fazy siewki, przed kwitnieniem, w okresie kwitnienia i zawiązywanie owoców, plonowania) "... określenie:
* przyczyn obserwowanych zaburzeń we wzroście i rozwoju roślin, które są powodowane przez nie infekcyjne czynniki sprawcze,
* przyczyn uszkodzeń roślin powodowanych przez choroby pochodzenia grzybowego, bakteryjnego i wirusowego,
* przyczyn uszkodzeń roślin powodowanych przez szkodniki. ..."
To bardzo wartościowy materiał zwłaszcza, dla niedoświadczonych osób, które rozpoczynają uprawę pomidorów.
... Nijak się mają podane linki do produkcji rozsady na parapecie przyokiennym w mieszkaniu blokowym...
A czym się różni produkcja rozsady na parapecie od produkcji rozsady w tunelu, szklarni? Czy są inne choroby (grzybowe, bakteryjne, wirusowe), szkodniki, niedobory składników pokarmowych?
Według mnie jedyna różnica to występujące niedobory światła.
Pozdrawiam Andrzej.
Zablokowany

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”