Hosty - problemy i kłopoty
Wiosną, pomiędzy krzakami znalazłem hostę. Wyglądała mizernie, więc ją wykopałem. Poprzerastana była korzeniami od krzaków. Korzenie powyjmowałem i posadziłem w inne cieniste miejsce. Nie miałem wówczas pojęcia o HVX. Na nowym stanowisku też rośnie raczej mizernie. Wygląda jak zarażona. Czy specjaliści mogliby służyć swoim doświadczeniem i potwierdzić lub zaprzeczyć? Dzisiaj wygląda tak

Poza tym Sun Power. Na początku lipca wyglądała tak:

a dzisiaj tak wygląda

Czy jest to efekt przypalenia? Podobno jest wytrzymała na słońce. U mnie rośnie w całkowitym cieniu przed południem, w godzinach południowych prześwitujące słońce, a pełne słońce dopiero późnym popołudniem.

Poza tym Sun Power. Na początku lipca wyglądała tak:

a dzisiaj tak wygląda

Czy jest to efekt przypalenia? Podobno jest wytrzymała na słońce. U mnie rośnie w całkowitym cieniu przed południem, w godzinach południowych prześwitujące słońce, a pełne słońce dopiero późnym popołudniem.
Pozdrawiam, Andrzej
-
x_P-42
Moim skromnym zdaniem Twoje hosty nie zapadły na wirusa.
Pierwsza z nich ,undulata już tak ma ,że o tej porze roku dziwaczeje i właśnie tak nieciekawie wygląda. Natomiast druga ...wg mnie jest przesuszona, lub przypalona. Piszesz,że ma mało słońca. Należy jednak pamiętać, ze dość silny wiatr w połączeniu z nawet lekkim niedostatkiem wody może wysuszyć hostę.
Oczywiście jest to moje zdanie - poczekajmy na opinię bardziej doświadczonych hościarzy
Pierwsza z nich ,undulata już tak ma ,że o tej porze roku dziwaczeje i właśnie tak nieciekawie wygląda. Natomiast druga ...wg mnie jest przesuszona, lub przypalona. Piszesz,że ma mało słońca. Należy jednak pamiętać, ze dość silny wiatr w połączeniu z nawet lekkim niedostatkiem wody może wysuszyć hostę.
Oczywiście jest to moje zdanie - poczekajmy na opinię bardziej doświadczonych hościarzy
To jest dokładnie to o czym pisze Pola. Zaschnięte końcówki to efekt przesuszenia. Pamiętaj,ze hosty tworząc rozetę liści, nie dopuszczaja zbyt wiele kropel deszczu pod korzenie....przyjrzyj się układowi liści, dyć tworzą idealny parasol, po którym woda spływa za bryłę korzeniową. Sam tego nie rozumiem, bo hosty to przecież rośliny wilgoci,a tworzą anty wodną barierę. To,ze siedzi pod drzewami to kolejna sprawa. Nawet po bard zo dużych deszczach może być tam pustynia. Zauważ co dzieje siew czasie upałów- dwa dni i pod drzewami pieprz.
Wielkie dzięki. Szkoda byłoby Sun Power. Pierwsza, jak ją zidentyfikowała Pola, undulata tak dziwnie wygląda właściwie od wiosny. Jest bardzo mała co widać porównując wielkość liści z kulkami keramzytu średnicy ok. 1cm. Dać jej czas do przyszłego roku, czy od razu wyrzucić i w to miejsce posadzić inną?
Pozdrawiam, Andrzej
-
x_P-42
Mnie szkoda każdej hosty, wiec nawet takiej nie wyrzuciłabym. Jest mała, bo pewnie po tych wszystkich przejściach musiała odbudować najpierw swój system korzeniowy, który zapewne był uszkodzony. Daj jej czas na regenerację. Wiosna podsyp nawozem azotowym. Co do keramzytu mam mieszane uczucia. Lepiej wyściółkować ziemię korą ( po uprzednim podlaniu rośliny).Kora nie tylko zmniejszy ubytki wilgoci, osłoni korzenie, ale rozkładając się , dodatkowo zaopatrzy Twoja hostę w niezbędne składniki pokarmowe i nieco przykwasi ziemię 
Proszę o rade. Kupiłam hostę Guardian Angel. Sadzonka z jednym pędem, ale miała dwa pąki przy korzeniu. Z tych pąków wyrosły niebieskie liście.

Oddzieliłam pędy niebieskich liści, posadziłam do doniczki. A teraz mam takie hosty.


Hosta w gruncie wypuszcza ponownie całkiem niebieskiego listka, a w doniczce jeden pęd niebieski, drugi podobny do oryginału.
Co teraz zrobić proszę o poradę. Może złożyć reklamacje.
Pozdrawiam Anka

Oddzieliłam pędy niebieskich liści, posadziłam do doniczki. A teraz mam takie hosty.


Hosta w gruncie wypuszcza ponownie całkiem niebieskiego listka, a w doniczce jeden pęd niebieski, drugi podobny do oryginału.
Co teraz zrobić proszę o poradę. Może złożyć reklamacje.
Pozdrawiam Anka
-
x_P-42
Mamą Twojej hosty jest Blue Angel i Twój Guardian chyba wraca do "korzeni". Nie wiem, co Ci doradzą fachowcy tzn. Tomki, ale myślę, że to nie jest wina sprzedawcy, czy nawet producenta Być może ta odmiana jest mało stabilna. Hosty tak mają:)
Druga strona medalu jest taka, ze dzieląc młode hosty, później otrzymasz roślinę dojrzałą. Zadzwoń do sprzedawcy i pogadaj...miło
Druga strona medalu jest taka, ze dzieląc młode hosty, później otrzymasz roślinę dojrzałą. Zadzwoń do sprzedawcy i pogadaj...miło
-
muchazezlotym
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1823
- Od: 21 wrz 2008, o 13:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
-
x_P-42
-
muchazezlotym
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1823
- Od: 21 wrz 2008, o 13:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
-
x_P-42





