Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1060 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 72, 73, 74, 75, 76  
Autor Wiadomość
dkny
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 5 sie 2011, o 21:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2096
Skąd: Ziemia Lubuska
Mieczyk purpurowo-żółty po prostu rewelacyjny! I u mnie podobnie- maczek kalifornijski wysiany raz sam sobie radzi. Co dziwne- odkrywam go w coraz to innej części ogrodu :D

_________________
Pozdrawiam, Aneta
Dopiero zaczynam spełniać marzenia o ogrodzie...
Ogród - moje marzenia na jawie (?)


Góra   
  Zobacz profil      
 
elsi
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 6 sie 2011, o 21:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5868
Skąd: lubelskie

 ---
Tadeusz, a wiesz, że aralia od Ciebie w tym roku też już u mnie zakwitnie ;:138 .
Druga wiadomość jest trochę mniej radosna, aralia ma już kilkoro dzieci obok :roll: .
Te ubiegłotygodniowe ulewy były niespotykanie obfite, bardzo podniósł się poziom wód gruntowych,
do tej pory pompujemy wodę z kotłowni.

_________________
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety


Góra   
  Zobacz profil      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 8 sie 2011, o 11:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3746
Skąd: Biłgoraj + Lublin

 więcej niż 1
GOSIU-dziękuję za spacer po naszym ogrodzie i ciepłe słowa o naszej w nim pracy.Ogrodowi przeznaczamy każdy wolny czas, a że jesteśmy oboje na emeryturze, to jesteśmy ciągle w ogrodzie,doglądając nasze roślinki.

KASIU-dziękuję za wirtualną wizytę w ogrodzie i wczorajszy spacer po rzeczywistym ogrodzie, cieszymy się że mogliśmy Ciebie i Twojego małżonka gościć w naszym ogrodzie. Wędkowanie ryb w stawie przez małżonka owocowały w oryginalne łupy, bo nie tylko w nim pływają ryby, gady też;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ZENKU-dziękuję za odwiedziny,na szczęście powódź nasz ogród ominęła, ale chyba nie obędzie się bez strat. Ciągłe opady przez kilka dnie spowodowały że na niewielkim fragmencie ogrodu w "niecce" ziemia już przestała przyjmować wodę i powstało mini jeziorko, obawiam się że jednej z budlej i styrakowcowi mogą gnić korzenie, gdyż pod wpływem światła słonecznego mocno przywiędły;


Obrazek

Obrazek

Zakup guzikowca to dobra inwestycja w ogrodzie, jego oryginalne białe kwiaty-piłeczki teraz właśnie zdobią ogród, chociaż i one mocno ucierpiały na skutek deszczów, po prostu szybko czernieją delikatne igiełki na "piłeczkach".

GENIU- dziękuję za odwiedziny, myślę że mieczyki najmniej ucierpiały od ciągłych deszczów, a to dlatego że dopiero zaczynają one kwitnienie, oto jak wczoraj kwitły ;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

TAJKO- dziękuję za spacer po ogrodzie,woda w stawie już opadła, nie stwierdziłem uszkodzeń w ziemi ( obsunięć lub pęknięć)w wyniku wysokiej wody, jak też uszkodzeń w liliowcach, które ciągle jeszcze kwitną;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cieszy mnie że aralia pięknie rośnie, to drzewo nie potrzebuje żadnej ingerencji, samo rośnie do pewnej wysokości, później tworzy koronę ( zazwyczaj wypuszcza z konaru trzy nowe pędy), na kwitnienie jej troszeczkę musisz poczekać, a jak się doczekasz to będziesz na aralii miała pszczół jak w ulu. Dziękuję za pozdrowienia.

MARCINIE- dziękuję za spacer po naszym ogrodzie, mam nadzieję że niedługo nas odwiedzisz w realu. Nasza rzeka nigdy nie była groźna w wyniku letnich opadów deszczu, zazwyczaj groźna jest przy wiosennych roztopach.

W tym roku , latem już drugi raz mocno wezbrała, pierwszy raz gdy na Roztoczu , w miejscu gdzie rzeka rozpoczyna bieg około miesiąca temu "oberwała" się chmura, i teraz jak na całej długości biegu rzeki lało przez kilka dni.

Mino tych wezbrań w rzece wody, zostawało jeszcze zapasu około pół metra wysokości brzegów do rozlania się wody na ogród, pociechą jest tylko to że po drugiej stronie rzeki wtedy rzeka byłaby szeroka na setki metrów, co jeszcze się nie zdarzało.

MAJU-dziękuję za spacer po naszym ogrodzie, trawnik na naszym ogrodzie, to moje oczko w głowie, uważam że piękny trawnik jest nie mniejszą ozdobą niż najpiękniejsze kwiaty czy rośliny.
pomaga mi w tym "matka natura", gdyż trawnik w naszym ogrodzie ma prawie idealne warunki do wzrostu, a więc wilgotną (ale nie mokrą) glebę, dużą wilgotność w powietrzu ( pobliże rzeki i staw).

Dziękuję za ciepłe słowa o naszym ogrodzie.

EWELINO-dziękuję za odwiedziny, z tą wielką wodą to było trochę groźnie ale się skończyło w miarę bezboleśnie. Najwięcej ucierpiało "koło wodne", którego nie udało mi się zatrzymać przed nadejściem wielkiej wody, silny prąd wody trochę "pokiereszował" koło, ale w wyniku całodniowej przy nim pracy , jak ja to mówię świat się kręci, koło też.

ANETKO- dziękuję za odwiedziny, tej wiosny niewiele przybyło nowych cebulek mieczyków, kupiliśmy tylko cztery "dziesiątki" cebulek mieczyków, pozostałe to cebulki z lat ubiegły, jak na razie to mieczyki ładnie rosną, a co chyba najważniejsze nie wszystkie na raz kwitną, będzie co podziwiać do samej jesieni.

Na klombie kwiatowym, praktycznie zrezygnowaliśmy z siania jednorocznych kwiatów, gdyż co roku wschodzą z nasion rozsianych przez wcześniej rosnące to kwiaty jednoroczne.

ELŻBIETO- dziękuję za odwiedziny, to chyba pierwsze "dziecko " naszej aralii które zakwitło, a to że wydaje swoje "dzieci" to naturalne, wydaje mi się że jest to typowa roślina jako "samotnik" na trawnik,wtedy niepotrzebne odrosty ścina kosiarka, a co do rozmnożenia , to u mnie wyrasta tuż przy pniu w kole wolnej od trawy przestrzeni.

PO wysokiej wodzie zostały wspomnienia ( i dwie podtopione rośliny), trochę trudne ( z uwagi na namokniętą ziemię) było ostatnie koszenie, ale i to mam już za sobą.

Oto ostatnie zdjęcia z ogrodu;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kwitną kolejne lilie;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

hortensja bukietowa;

Obrazek

Zaczyna kwitnienie lespedeza krzewiasta;

Obrazek

Sośnica powiększa swoją objętość;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Ranczo Nokły cz.5- aktualna
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
e-genia
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 8 sie 2011, o 12:10 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32949
Skąd: okolice Torunia

 1 szt.
Tadeuszu liliowce powinieneś przesadzić na rabaty u góry , szkoda je na tę skarpę , widzę że tam nie wiele się rozrosły do tego mogły Ci tam zgnić .

Genia

_________________
Kolorowy Ogród Geni-spis linków
Kolorowy ogród Geni 2014
Kup u Geni


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rm27
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 8 sie 2011, o 12:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4026
Skąd: Kraków
Tadeuszu, dobrze, że woda nie wyrządziła większych szkód. Wasz ogród wciąż swieci przykładem uporządkowania. Śliczne kolorowe mieczyki. Najbardziej zazdroszczę pięknego trawnika.

_________________
Pozdrawiam. Romek.
Wizytówka ogrodu
Nasz ogród: 2010 r., 2009 r, Lata wcześniejsze


Góra   
  Zobacz profil      
 
pamelka
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 8 sie 2011, o 12:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8806
Skąd: Lubelskie

 więcej niż 1
rm27 napisał(a):
Śliczne kolorowe mieczyki. Najbardziej zazdroszczę pięknego trawnika.

A ja pięknistej sośnicy :uszy
Liliowce też przeniosłabym na górę skarpy :wink:

_________________
Mój ogród Pamelka
Jesienno-zimowe pogawędki ..... z widokiem :-)- aktualny
Pozdrawiam Jola ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
E-mienta
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 8 sie 2011, o 12:59 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1330
Skąd: Perła Renesansu

 ---
Popieram Pamelke - jestem w fan clubie sośnicy, choć cały Twój ogród wart fan clubu.
Guzikowca pierwszy raz w życiu widziałam w Arboretum w Rogowie i przyznam, że Twój wiele nie obiega od tamtejszego egzemplarza. Z reszta już nie raz padło na forum stwierdzenie, że ogród Tadeusza to Ogród Botaniczny (co najmniej). ;:138 ;:138

_________________
Pozdrawiam Ewa
Spis treści, Życie po życiu - 2014 - Aktualny
"Ludzie posłuszni żyją, aby spełniać oczekiwania innych. Nieposłuszni realizują swoje marzenia..."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tade k
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 8 sie 2011, o 18:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6841
Skąd: Lubelskie

 więcej niż 1
Czekałem Tadziu Twoich Gladiusów :shock: Superaśne ;:224 ;:224 Lubię je , ale u mnie jakoś szybko przekwitają . Nie wszystkie , ale tylko 3-4 kwiaty na pędzie i zaraz przekwitają . Aralia pięknie zakwitła, mam nadzieję , że moja też za kilka lat będzie taka. Siedzi w doniczce , jak mówiłeś i rośnie. Byle przezimowała . Czy jest potrzeba okryć ją na zimę :?:
Ewo , Ogród Tadeusza ma nieformalny Klub Fanów. W Ogrodzie Botanicznym pracownicy dbają o niego za zapłatę, a Tadeusz robi to z pasji. Widać różnicę , oczywiście na korzyść pasjonata. ;:138 ;:138

_________________
Mój Kwiecisty Zakątek cz.7
Spis moich wątków.
Moje fotki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
FRAGOLA
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 9 sie 2011, o 19:17 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 3537
Skąd: podkarpacie

 1 szt.
I jak zwykle spacer po Waszym ogrodzie to sama przyjemnośc :D
A ta sośnica jest cudna ;:108

_________________
FRAGO-linki
W wężowym cz.3
Pozdrawiam-Grazia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kamma
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 9 sie 2011, o 20:25 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 631
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Tadeusz dziękujemy za gościnę i roślinki ,mojemu m podobało się baardzo ,Pozdrowienia dla Zosi.

_________________
MÓJ MISZ MASZ
MÓJ OGRÓD


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Miriam
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 11 sie 2011, o 22:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2469
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1
Tadeuszu,cóż ja mogę napisać,czego nie napisano o Waszym ogrodzie!!!!!Wszystko piękne,zadbane,po prostu raj ;:138 Czy jest w ogóle coś,czego nie masz? :lol: Ja najbardziej szukałam kuningamii,ale nie znalazłam.Może mnie pokierujesz,gdzie jej szukać.Jestem u Ciebie pierwszy raz i nie wszystko jeszcze zobaczyłam,nie wszędzie dotarłam :wink: Chciałabym porównać do mojej araukarii.Chętnie podzieliłabym się z Tobą nenufarami,ale czy rybki pozwoliły by na to ;:7

_________________
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,tak jak okręt potrzebuje balastu,by płynąć prosto i równo.(Arthur Schopenhauer) Pozdrawiam Mirka
Mój ci On
Mój ci On 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tadeusz48
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 12 sie 2011, o 20:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3746
Skąd: Biłgoraj + Lublin

 więcej niż 1
GENIU- dziękuję za odwiedziny, jak skończą kwitnienie liliowce to je przesunę z pół metra do góry, by rosły w połowie skarpy, a nie nad wodą.

ROMKU- dziękuję za spacer po ogrodzie,mieczyki to teraz w ogrodzie kwiaty numer jeden ,oto co aktualnie kwitnie na rabacie mieczykowej;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

co do trawnika, to po badaniach gleby okazało się że w ziemi było mało magnezu i potasu, uzupełnienie tych składników w glebie pod trawnikiem dało całkiem, całkiem zadowalające efekty, oto jak wygląda nasz trawnik po wczorajszym , kolejnym już koszeniu;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A badanie gleby kosztowało tylko niecałe dwadzieścia złotych.

JOLU- dziękuję za odwiedziny, sośnica jest w ciągłym moim zainteresowaniu, z uwagi tej że w ubiegłym roku zmieniła kolor z zielonego na bardziej żółty, i w tym roku ten kolor też dominuje podczas jej wzrostu, czyżby, miała na to wpływ ograniczona ilość kwaśnej ziemi w dole w której ją kiedyś posadziłem?.;

Liliowce będą przeniesione wyżej na skarpę, ostatnia "powódź" , pokazała że je posadziłem za nisko.

EWO- dziękuję za spacer po ogrodzie i oceny naszego ogrodu. Sośnica jest pięknym drzewem i to już dość wysokim, szkoda by było ją stracić, dlatego też trzeba jej dogadzać, jak tylko można.

Guzikowiec w tym roku bardzo obficie kwitnie, ale z uwagi na opady deszczu "piłeczki" szybko czernieją nie dodając urody krzewowi. Do ogrodu botanicznego, to jeszcze naszemu ogrodowi brakuje, chociaż..... znowu przybyły nowe rośliny, 2 iglaczki (oczywiście nisko rosnące, bo tylko takie dadzą się jeszcze zmieścić w naszym ogrodzie), oraz kwiatowe, nazwy sprzedawcy na targu mi mówili, ale oczywiście już zapomniałem;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

TADZIU- dziękuję za odwiedziny, nasze mieczyki kwitną bardzo długo, a to dlatego że posadziłem ich blisko sześćset cebulek, oraz to że w zależności od odległości od lasu mają większy, lub mniejszy dostęp do światła, w ubiegłych latach kwitły jeszcze mieczyki, gdy ich wykopywałem przed przymrozkami.

Aralia szybko rośnie i nie wymaga żadnej ingerencji w cięcie, dobrze by było gdybyś ją wiosną wysadził na trawniku, wtedy w przyszłości nie było by problemu , po prostu kosiarka by cięła niechciane przez Ciebie odrosty. Na zimę lepiej byś ją schował do jakiejś zimnej szklarni, czy tunelu, zakopując doniczkę w ziemi.

Co do zapłaty, to nasz ogród nie jest przygotowany do przynoszenia zysków, a wręcz przeciwnie, jest skarbonką bez dna, bo zawsze na targu znajdzie się coś interesującego, a przecież tyle lat , już nauczyło człowieka że nieładnie wyjść z pustymi rekami z ...targu ;:223 .

GRAŻYNKO- dziękuję za spacer po naszym ogrodzie, cieszy nas że jest on dla Ciebie relaksującym zajęciem.

KASIU- dziękuję za spacer po naszym ogrodzie w realnej rzeczywistości, oraz za wirtualne odwiedziny,miło nam było Was gościć, szkoda że nie było nikogo, kto by przyrządził nam "zupę żółwiową. Mam nadzieję że po wizycie w naszym ogrodzie Twój małżonek z większą ochotą będzie Ci pomagał w pracach ogrodowych.

MIRKO-dziękuję za spacer po naszym ogrodzie, miło było Cię gościć po raz pierwszy, dziękuję również za ciepłe słowa o naszym ogrodzie.

W naszym ogrodzie, urządzanym od trzynastu lat w starorzeczu niewielkiej rzeczki wypływającej z Roztocza, na prawie półhektarowej powierzchni rośnie ponad 550 gatunków i odmian drzew, krzewów i iglaków.

W ogrodzie rośnie wiele dość oryginalnych roślin w tym wiele z cieplejszych klimatów od naszych, po prostu podjąłem się zadania testowania roślin na warunki klimatyczne niezbyt od nas odległej zimą Syberii.

Jedną z nich jest kuningamia, chyba bliska kuzynka araukarii ;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Testowanie araukarii w moim ogrodzie zakończyło się niepowodzeniem we wczesnym okresie sadzonki, natomiast kuningamia szczęśliwie rośnie, i drobnymi defektami ( brązowe fragmenty roślin) przeżywa kolejne zimy. Jest ona podobna do araukarii, stąd podczas wizyty w Twoim ogrodzie wyraziłem swoje przypuszczenia.

W stawie mamy tylko grążele (żółte), podjadają je od czasu do czasu amury, innej roślinności, typowo wodnej nie mamy. Ogród swój pokazuję na Forum od ponad trzech lat, w tym czasie zebrało się już kilka tysięcy zdjęć do obejrzenia w czterech częściach naszego wątku ogrodowego.Z racji coraz dłuższych wieczorów, zapraszam do obejrzenia wszystkich części naszego wątku ogrodowego , staram się za pomocą zdjęć przedstawiać życie i rozwój naszego ogrodu. Zapraszam.

A oto co jeszcze kwitnie w naszym ogrodzie;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rozpoczynają również drugie kwitnienie róże;

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Ranczo Nokły cz.5- aktualna
Spis treści Wizytówka


Góra   
  Zobacz profil      
 
hutkow
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 12 sie 2011, o 20:41 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1209
Skąd: działka na Roztoczu Zamojskim

 1 szt.
Witaj Tadziu!
Mam nadzieję,że złożysz nam rewizytę w naszym leśnym ogrodzie rekreacyjnym na spotkaniu forumowiczów w dniu 20.08.2011r.Nie jest on tak piękny jak Wasz ale powietrze i atmosfera jak w Waszym Ranczu.
Czekamy na Was Zosia i Edward :heja

_________________
Rodzinny leśny ogród
Rodzinny leśny ogród cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MirekL
 Tytuł: Re: Ranczo Nokły cz. 4.
PostNapisane: 13 sie 2011, o 20:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4263
Skąd: Koluszki

 więcej niż 1
Tadziu, sośnica ma stosunkowo spore potrzeby pokarmowe. Jest głodna. Tyle że teraz trochę późno na azot, przegapione wiosną.
Ewentualnie bardzo delikatnie...
W przyszłym roku trzeba zdecydowanie dać papu :wink:

_________________
Z góry...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1060 ]  Idź do strony nr...        1 ... 72, 73, 74, 75, 76  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: agaN, JagiS, kryzysowa, mati1999, PEPSI, semper, tesia39, Vamila i 28 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
Opryskiwacze    E-sklep Marolex  
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *