Ogród Ignis05 część 7
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11755
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Ogród Ignis05 część 7
Krysiu Twoje dalie to same cuda
Moja Alaine to mizerota.Nie zadbałam o nią odpowiednio.Wykopię przed zimą,przechowam,ana wiosnę zapodam jej obornika.Podziwiam sobie zatem Twoje kwiatuchy,potrafią zaczarować 
Re: Ogród Ignis05 część 7
Krysiu
pewnie nie wiesz o czym piszę w powyższym poście. Błąd Ala poprawiła.
Przez ostatni tydzień pogoda uniemożliwiła mi wyjazd na działkę, co na niej się dzieje - aż boję się pomyśleć, a tak pięknie wykosiłam, pograbiłam, wyzbierałam spady.
pewnie nie wiesz o czym piszę w powyższym poście. Błąd Ala poprawiła.
Przez ostatni tydzień pogoda uniemożliwiła mi wyjazd na działkę, co na niej się dzieje - aż boję się pomyśleć, a tak pięknie wykosiłam, pograbiłam, wyzbierałam spady.
Pozdrawiam Ela
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Ogród Ignis05 część 7
W temacie dalii jestem absolutnie cienka, więc nic nie napiszę oprócz tego, że śliczne. Chcę jednak zostawić ślad mojej wizyty, żebyś wiedziała, że o Tobie pamiętam i że zaglądam od czasu do czasu w nadziei na kolejne ładne zdjęcia.
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Ogród Ignis05 część 7
Witam serdecznie
Zakwitł grudnik i od jakiegoś czasu mnie szturcha: "No, pokaż mnie na forum, pochwal się moimi kwiatkami. ".
W końcu już tak nachalnie mi te kwiatki pokazuje, że zmobilizował mnie całkiem.
To się chwalę i mam nadzieję, że tym samym, chociaż troszeczkę uda mi się przeprosić za długą nieobecność.


Dalie już kończą swoje kwitnienia, część już czeka na wykopanie.
Przez jakieś choróbsko ogród został nieco zaniedbany. Jeszcze mam do posadzenia trochę cebul tulipanów.
Mam nadzieję, że jeszcze zdążę.
Dziękuję wam za odwiedziny w tym wątku. To miłe, że mimo mojej nieobecności tu zaglądacie.
kania , Kasiu
Mnie też dalia Blue Bayou urzekła.
Teraz już tak dobrze nie wygląda a na jej miejscówkę czekają cebule wiosennych kwiatów.
Sasanko Marysiu
te dalie wyrastają z karp, które trzeba na zimę wykopać i przechować w dodatniej temperaturze.
Pozostawione w ziemi nie wytrzymują naszych mrozów, nawet pod okryciem. Któregoś roku trzymałam karpy opakowane w gazety w kartonie w domku ogrodniczym i nawet tam zmarzły. Muszę trzymać je w garażu, przy domu.
Jagódko
Blue Bayou kupiłam wiosną w Auchan.
Była dość droga w porównaniu do innych i trochę nie byłam pewna, czy to nie będzie jakieś misz-masz.
Jednak tym razem nie zawiodłam się. Twoje dalie już też obejrzałam i w realu i w w wątku. Twoja Creme de Cassis jest przecudna.
Stasieńko
na własnej skórze doświadczyłam tak jak i Ty, jak się człowiek czuje, kiedy nie może
zająć się osobiście swoim ogrodem. Ostatnia eskapada to wyprawa do ogrodu Lisicy ale o tym później.
Tydzień po niej zwyczajnie organizm odmówił mi współpracy i zaczęły się wycieczki ale po doktorach.
Oleńko
Też w tym sezonie miałam więcej dalii. i Mam nadzieję, że uda mi się przechować ich karpy.
Cyma Soniu
Chyba za bardzo się rozpędziłam, chociaż pewnie jeszcze kiedyś wynajdę nowe miejsca dla
kolejnych hortensji. Człowiek sobie planuje nasadzenia a później okazuje się , że akurat w tym wybranym miejscu
budowlańcy pozostawili po sobie taki gips, że trzeba szukać innej dziury.
Elam Eluniu
Przyznam się Ci teraz, że jak kupowałam różne hortensje bukietowe, to przy okazji skusiłam się na całkiem dorodną już dębolistną. I to o niej myślałam, pisząc, że nie będę jej okrywać.
Z tych od Ciebie trzyma się ta wykopana z korzonkami i tą na pewno opatulę.
Grażko
W Twoim ogrodzie jest takie mnóstwo różnego kwiecia, że spokojnie możesz sobie te dalie darować.
Tym bardziej , że masz sporo roślin ozdobnych, warzyw i owocowych, którym musisz poświęcić swoją uwagę.
Elu
W tym roku miałam tylko te czerwone takie z pojedynczymi kwiatkami. Posadziłam je do ziemi ale może następnym razem spróbuję do doniczek. Później zawsze można postawić taką doniczkę tam, gdzie są akurat jakieś braki.
Chociaż trzeba dodatkowo pamiętać o podlewaniu tych w doniczkach.
Alicjo
Tych dalii tak dużo nie było.
Za to Ela nadrabiała z sadzeniem dodatkowych kwiatów za Ciebie i siebie i jeszcze trochę za mnie.
Ale za to jaki to był efekt .
majreg Ulka
Chociaż mieszkam w okolicy Gdańska, to jednak warunki klimatyczne zimą mam często zbliżone do warunków w Twoim regionie. Kiedyś też narzekałam na róże, aż trafiłam na opisy i zdjęcia róż historycznych.
Okazało się, że te po okresie aklimatyzacji radzą sobie u mnie całkiem dobrze a do tego pięknie pachną. Może spróbuj z takimi odmianami. Na początek Rose de Rescht i np Nevada oraz Margaret Hilling. Powtarzają kwitnienie i są niezawodne.
Aniu Annes 77
nie jestem pewna, czy obornik dla dalii to dobra opcja. To coś dla bylin, róż a dla takich sezonowych chyba lepsze są nawozy pozwalające budować kwiaty. Po oborniku może być za dużo zielonego a kwiatków mało.
Elu
jak Ciebie znam to masz pewnie już błysk na działce. Za to u mnie ogród już jęczy za ogrodniczką.
Mam nadzieję, że już wkrótce będę mogła zakasać rękawy i zrobić tam porządek.
Wandeczko
Jak mi miło, że o mnie pamiętasz. Ostatnio mnie nie było widać ani słychać . Jednak od czasu do czasu zaglądałam i takie wpisy , jak Twój i innych osób czytałam z wielką radością.
Zakwitł grudnik i od jakiegoś czasu mnie szturcha: "No, pokaż mnie na forum, pochwal się moimi kwiatkami. ".
W końcu już tak nachalnie mi te kwiatki pokazuje, że zmobilizował mnie całkiem.
To się chwalę i mam nadzieję, że tym samym, chociaż troszeczkę uda mi się przeprosić za długą nieobecność.


Dalie już kończą swoje kwitnienia, część już czeka na wykopanie.
Przez jakieś choróbsko ogród został nieco zaniedbany. Jeszcze mam do posadzenia trochę cebul tulipanów.
Mam nadzieję, że jeszcze zdążę.
Dziękuję wam za odwiedziny w tym wątku. To miłe, że mimo mojej nieobecności tu zaglądacie.
kania , Kasiu
Teraz już tak dobrze nie wygląda a na jej miejscówkę czekają cebule wiosennych kwiatów.
Sasanko Marysiu
Pozostawione w ziemi nie wytrzymują naszych mrozów, nawet pod okryciem. Któregoś roku trzymałam karpy opakowane w gazety w kartonie w domku ogrodniczym i nawet tam zmarzły. Muszę trzymać je w garażu, przy domu.
Jagódko
Była dość droga w porównaniu do innych i trochę nie byłam pewna, czy to nie będzie jakieś misz-masz.
Jednak tym razem nie zawiodłam się. Twoje dalie już też obejrzałam i w realu i w w wątku. Twoja Creme de Cassis jest przecudna.
Stasieńko
zająć się osobiście swoim ogrodem. Ostatnia eskapada to wyprawa do ogrodu Lisicy ale o tym później.
Tydzień po niej zwyczajnie organizm odmówił mi współpracy i zaczęły się wycieczki ale po doktorach.
Oleńko
Cyma Soniu
kolejnych hortensji. Człowiek sobie planuje nasadzenia a później okazuje się , że akurat w tym wybranym miejscu
budowlańcy pozostawili po sobie taki gips, że trzeba szukać innej dziury.
Elam Eluniu
Z tych od Ciebie trzyma się ta wykopana z korzonkami i tą na pewno opatulę.
Grażko
Tym bardziej , że masz sporo roślin ozdobnych, warzyw i owocowych, którym musisz poświęcić swoją uwagę.
Elu
Chociaż trzeba dodatkowo pamiętać o podlewaniu tych w doniczkach.
Alicjo
Za to Ela nadrabiała z sadzeniem dodatkowych kwiatów za Ciebie i siebie i jeszcze trochę za mnie.
Ale za to jaki to był efekt .
majreg Ulka
Okazało się, że te po okresie aklimatyzacji radzą sobie u mnie całkiem dobrze a do tego pięknie pachną. Może spróbuj z takimi odmianami. Na początek Rose de Rescht i np Nevada oraz Margaret Hilling. Powtarzają kwitnienie i są niezawodne.
Aniu Annes 77
Elu
Mam nadzieję, że już wkrótce będę mogła zakasać rękawy i zrobić tam porządek.
Wandeczko
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Ogród Ignis05 część 7
Jak już wspomniałam wcześniej, we wrześniu miałam okazję odwiedzić
kaszubski ogród Lisicy.
Piękny , bardzo naturalny i wspaniale wpisany w kaszubskie klimaty ogród.
Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam tam być i do tego w tak doborowym towarzystwie.
Dziękuję Lisicy za serdeczną gościnę, Jagódce za dostarczenie mnie tam i z powrotem oraz
Lisicy , Jagódce, Marysi i Madzi za miłe towarzystwo.
Teraz trochę moich wrażeń z tego ogrodu.
Już przy wjeździe na teren ogrodu oczom ukazuje się wspaniała figura w kształcie liry ?, porośnięta barwnym winobluszczem.
Zachwyca ogromna przestrzeń i rozmach nasadzeń.






Na wielu rabatach kwitną różne dalie w odcieniach purpury

Tu lira widziana z głębi ogrodu

Kotki pokazują się w różnych miejscach



To Pupilek Lisicy

Oraz zaprzyjanione z Nią okoliczne kotki, domagające się smakołyków

Ten wyjątkowo ciekawski.

Miłego oglądania
kaszubski ogród Lisicy.
Piękny , bardzo naturalny i wspaniale wpisany w kaszubskie klimaty ogród.
Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam tam być i do tego w tak doborowym towarzystwie.
Dziękuję Lisicy za serdeczną gościnę, Jagódce za dostarczenie mnie tam i z powrotem oraz
Lisicy , Jagódce, Marysi i Madzi za miłe towarzystwo.
Teraz trochę moich wrażeń z tego ogrodu.
Już przy wjeździe na teren ogrodu oczom ukazuje się wspaniała figura w kształcie liry ?, porośnięta barwnym winobluszczem.
Zachwyca ogromna przestrzeń i rozmach nasadzeń.






Na wielu rabatach kwitną różne dalie w odcieniach purpury

Tu lira widziana z głębi ogrodu

Kotki pokazują się w różnych miejscach



To Pupilek Lisicy

Oraz zaprzyjanione z Nią okoliczne kotki, domagające się smakołyków

Ten wyjątkowo ciekawski.

Miłego oglądania
- kogra
- Przyjaciel Forum

- Posty: 36510
- Od: 30 maja 2007, o 18:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Ogród Ignis05 część 7
Całe Kaszuby są piękne, więc i ogródki forumek z pewnością zachwycają i dobrze wpisują się w krajobraz.
A takie spotkania zawsze są miłe i zawsze zbyt krótkie.
Widzę, że w tym sezonie postawiłaś też na inne ogródki.
Pewno też jak ja czekasz na poprawę pogody, żeby dokończyć prace, ale można jeszcze na coś lepszego liczyć ?
Prognozy nie są zachęcające.
Zatem
i zdrówka Krysiu życzę.

A takie spotkania zawsze są miłe i zawsze zbyt krótkie.
Widzę, że w tym sezonie postawiłaś też na inne ogródki.
Pewno też jak ja czekasz na poprawę pogody, żeby dokończyć prace, ale można jeszcze na coś lepszego liczyć ?
Prognozy nie są zachęcające.
Zatem
Grażyna.
kogro-linki
kogro-linki
- duju
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3954
- Od: 13 paź 2008, o 12:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Ogród Ignis05 część 7
Potwierdzam Kaszuby są piękne
Grudnikowi należała się sesja na forum - ślicznie Ci kwitnie.
Pozdrawiam - Justyna
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7943
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Ogród Ignis05 część 7
Krysiu jak miło przy śniadaniu spacerować sobie po ulubionych ogrodach na forum (na wsi to nierealne, bo tamtejszy internet działa tylko na wyższych kondygnacjach mojego domostwa). A tu mnóstwo dalii
a co jedna to piękniejsza. Moje serce skradła Blue Bayou
Wyczytałam, że kupiłaś ją w Auchan - będę jej tam szukać wiosną.
Powiedz mi, czy będziesz przechowywać bulwy przez zimę?
============
Przypomniałaś zdjęcia ze spotkania w ogrodzie Lisicy. Upłynął zaledwie miesiąc - a jak bardzo zmieniło się w przez ten czas nasze otoczenie.....
Wyczytałam, że kupiłaś ją w Auchan - będę jej tam szukać wiosną.
Powiedz mi, czy będziesz przechowywać bulwy przez zimę?
============
Przypomniałaś zdjęcia ze spotkania w ogrodzie Lisicy. Upłynął zaledwie miesiąc - a jak bardzo zmieniło się w przez ten czas nasze otoczenie.....
- bejsonki84
- 200p

- Posty: 327
- Od: 7 maja 2014, o 11:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Ogród Ignis05 część 7
Ależ piękne widoki - chyba każda z nas kiedyś marzyła o takim małym, białym domku z ogrodem
. Domek z moich marzeń 
Pozdrawiam Werka
Pocieszam się myślą, że zwierzęta nijakiej świadomości nie mają, bo byłoby jeszcze więcej zrozpaczonych istot na świecie.
Wisława Szymborska
Pocieszam się myślą, że zwierzęta nijakiej świadomości nie mają, bo byłoby jeszcze więcej zrozpaczonych istot na świecie.
Wisława Szymborska
- Lisica
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1464
- Od: 19 lut 2013, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk i Ziemia Kaszubska
Re: Ogród Ignis05 część 7
Krysiu
Jak pięknie uchwyciłaś urodę tamtego wrześniowego dnia! Dziękuję za przypomnienie naszego spotkania, bardzo miło je wspominam
.
Rzeczywiście, jak spojrzeć za okno, to wierzyć się nie chce, że minął zaledwie miesiąc...
Bardzo współczuję choróbska. Nic bardziej wkurzającego, jak to, że organizm odmawia posłuszeństwa.
Mam nadzieję, że już wykurowałaś się na dobre. W ogrodzie nie ma zbyt wiele do zrobienia, chyba, że będziesz sadzić miliony cebulowych. Będziesz?
Ja wpadłam w mały szał na punkcie cebulowych, marzą mi się łany narcyzów i tulipanów, ale zauważyłam, że w każdym miejscu gdzie je sadziłam pojawiła się duża nora prowadząca w głąb....
Oby na wiosnę, zamiast tulipanów i narcyzów nie wynurzyły się z ziemi tysiące główek myszowatych
Jak pięknie uchwyciłaś urodę tamtego wrześniowego dnia! Dziękuję za przypomnienie naszego spotkania, bardzo miło je wspominam
Rzeczywiście, jak spojrzeć za okno, to wierzyć się nie chce, że minął zaledwie miesiąc...
Bardzo współczuję choróbska. Nic bardziej wkurzającego, jak to, że organizm odmawia posłuszeństwa.
Mam nadzieję, że już wykurowałaś się na dobre. W ogrodzie nie ma zbyt wiele do zrobienia, chyba, że będziesz sadzić miliony cebulowych. Będziesz?
Ja wpadłam w mały szał na punkcie cebulowych, marzą mi się łany narcyzów i tulipanów, ale zauważyłam, że w każdym miejscu gdzie je sadziłam pojawiła się duża nora prowadząca w głąb....
Oby na wiosnę, zamiast tulipanów i narcyzów nie wynurzyły się z ziemi tysiące główek myszowatych
Lisica
"Tylko błękit wciąga nas..."
"Tylko błękit wciąga nas..."
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród Ignis05 część 7
Krysiu grudnik pięknie zakwitł,
mój jeszcze z malutkimi pakami. Pięknie pokazałaś odwiedzany ogród.
Zdrowia i słońca. 
- stasia_ogrod
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5197
- Od: 13 mar 2011, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: andrychow
Re: Ogród Ignis05 część 7
Kochana, czy on Cię musiał aż tak długo molestować, żebyś nam go w końcu zaprezentowała
mowa oczywiście o pięknym grudniku.
Przykro mi niezmiernie, że ostatnia bardzo miła eskapada do zaprzyjaźnionego królestwa Lisicy, zakończyła się chorobą i zwiedzaniem ale gabinetów lekarskich, zamiast kolejnych miejsc na Polskiej mapie.
Widocznie osłabiony organizm odmówił posłuszeństwa, domagając się urlopu pod koniec ogrodniczego sezonu.Pogoda nie sprzyja pracom na wolnym powietrzu a ma być jeszcze gorzej.
Mam nadzieję że zdrówko powraca a Ty zdążyłaś już z uprzątnięciem ogrodu, żeby osłabionego organizmu nie zaziębić.
Buziaki zostawiam i słoneczka życzę.

Przykro mi niezmiernie, że ostatnia bardzo miła eskapada do zaprzyjaźnionego królestwa Lisicy, zakończyła się chorobą i zwiedzaniem ale gabinetów lekarskich, zamiast kolejnych miejsc na Polskiej mapie.
Buziaki zostawiam i słoneczka życzę.
- Ignis05
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8313
- Od: 16 gru 2009, o 14:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niedaleko Gdańska
Re: Ogród Ignis05 część 7
Witam serdecznie
Nareszcie udało mi się podgonić zaległe prace w ogrodzie.
W ostatnie dni pogoda była łaskawa i nawet zaświeciło nam słońce.
Posadziłam wszystkie cebulowe, wykopałam wszystko , co należało wykopać , posadziłam do gruntu, to co czekało na miejscówkę oraz zadołowałam wszystko to, co musi jeszcze na miejsce poczekać lub nabrać objętości w doniczkach.
Po kolei robię porządki na rabatach.
Coraz więcej liści sfruwa z drzew i krzewów liściastych a więc grabie w dłoń i do pracy. Codziennie troszeczkę.
Grażko
Zwiedzanie ogrodów naszych forumowych znajomych to naprawdę wielka frajda.
Można wiele się nauczyć, podpatrzeć i przy okazji wymienić się roślinami. Każdy ogród jest inny i ma swój charakter.
Widać w nim włożoną pracę i wiele serca. Jak dotąd nie spotkałam takich ogrodów, które dopiero co wyszły spod ręki zawodowego projektanta. Każdy jest tworzony koniecznie osobiście przez swoich właścicieli. Tym cenniejsze są takie spotkania.

Justynko
trochę mnie ten grudnik zaskoczył swoim kwitnieniem.
Nie od razu zauważyłam jego kwiatki, bo pierwsze pąki rozwijał od strony ściany a nie do światła.
Jakby mu było głupio, że taki wyrywny.

Marysiu
wszystkie dalie i kanny już wykopałam i zapakowałam do garażu. Mam nadzieję, że doczekają tam następnego sezonu. Jeżeli tak to chętnie się z Tobą podzielę, bo kłącza są dość okazałe.
Nie wiem jak to się stało ale ten sezon ogrodowy minął mi za szybko. Czy też masz takie wrażenie ?

Witaj Werko.
Miło mi Cię gościć w moim wątku.
Przypomniałaś mi, że też tak kiedyś marzyłam o małym białym domku w ogrodzie w zacisznej okolicy, najlepiej nad jeziorem.
Kaszuby są wprost stworzone , by takie marzenia realizować.

Lisico
trochę późno wstawiłam te zdjęcia, ale wcześniej nie miałam do tego głowy.
Najpierw obawiałam się, że może nie będziesz chciała ujawniać swojej lisiej kryjówki ale zobaczyłam w wątku Jagódki,
że dajesz przyzwolenie, no to masz.
Też posadziłam już cebulowe. Teraz myślę, że mam ich za mało.
Może coś jeszcze mi wpadnie w ręce przy jakiejś okazji, to dosadzę. Póki ziemia daje się wzruszyć można sadzić.
Twoich byłoby szkoda na stołówkę myszowatych. A co robią te wszystkie koty, które żywisz przez całe lato ?
Może by tak wzięły się do roboty ?

Soniu
Ten grudnik jest wyjątkowo chętny do kwitnienia. W poprzednim sezonie nawet powtarzał .
Z kolei mam jeszcze inny a ten całkiem się ociąga, Już nie pamiętam, jakie ma kwiaty.

Stasiu
dziękuję. Z grubsza nadrobiłam zaległości. Teraz zostało mi już na bieżąco pilnować porządków w ogrodzie.
Nie wszystko można robić już teraz. Moje róże będą musiały być ogarnięte ale trochę później. Teraz tylko bym im zaszkodziła.
Zostało zgrabianie liści i wycinanie padniętych resztek bylin.
Tym razem już nie szaleję z nowościami. To co miałam posadzić to posadziłam wcześniej.
Nowe zakupy odkładam na następny sezon, jak się okaże, gdzie coś padnie.
Za słoneczko dziękuję i życzę nawzajem.


Nareszcie udało mi się podgonić zaległe prace w ogrodzie.
W ostatnie dni pogoda była łaskawa i nawet zaświeciło nam słońce.
Posadziłam wszystkie cebulowe, wykopałam wszystko , co należało wykopać , posadziłam do gruntu, to co czekało na miejscówkę oraz zadołowałam wszystko to, co musi jeszcze na miejsce poczekać lub nabrać objętości w doniczkach.
Po kolei robię porządki na rabatach.
Coraz więcej liści sfruwa z drzew i krzewów liściastych a więc grabie w dłoń i do pracy. Codziennie troszeczkę.
Grażko
Można wiele się nauczyć, podpatrzeć i przy okazji wymienić się roślinami. Każdy ogród jest inny i ma swój charakter.
Widać w nim włożoną pracę i wiele serca. Jak dotąd nie spotkałam takich ogrodów, które dopiero co wyszły spod ręki zawodowego projektanta. Każdy jest tworzony koniecznie osobiście przez swoich właścicieli. Tym cenniejsze są takie spotkania.

Justynko
Nie od razu zauważyłam jego kwiatki, bo pierwsze pąki rozwijał od strony ściany a nie do światła.
Jakby mu było głupio, że taki wyrywny.

Marysiu
Nie wiem jak to się stało ale ten sezon ogrodowy minął mi za szybko. Czy też masz takie wrażenie ?

Witaj Werko.
Przypomniałaś mi, że też tak kiedyś marzyłam o małym białym domku w ogrodzie w zacisznej okolicy, najlepiej nad jeziorem.
Kaszuby są wprost stworzone , by takie marzenia realizować.

Lisico
Najpierw obawiałam się, że może nie będziesz chciała ujawniać swojej lisiej kryjówki ale zobaczyłam w wątku Jagódki,
że dajesz przyzwolenie, no to masz.
Też posadziłam już cebulowe. Teraz myślę, że mam ich za mało.
Może coś jeszcze mi wpadnie w ręce przy jakiejś okazji, to dosadzę. Póki ziemia daje się wzruszyć można sadzić.
Twoich byłoby szkoda na stołówkę myszowatych. A co robią te wszystkie koty, które żywisz przez całe lato ?
Może by tak wzięły się do roboty ?

Soniu
Z kolei mam jeszcze inny a ten całkiem się ociąga, Już nie pamiętam, jakie ma kwiaty.

Stasiu
Nie wszystko można robić już teraz. Moje róże będą musiały być ogarnięte ale trochę później. Teraz tylko bym im zaszkodziła.
Zostało zgrabianie liści i wycinanie padniętych resztek bylin.
Tym razem już nie szaleję z nowościami. To co miałam posadzić to posadziłam wcześniej.
Nowe zakupy odkładam na następny sezon, jak się okaże, gdzie coś padnie.
Za słoneczko dziękuję i życzę nawzajem.

- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11755
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Ogród Ignis05 część 7
Krysiu piękna jesień w ogrodach,cieszę się każdym promykiem słońca.
Ja mam jeszcze kilka cebul,może dziś uda mi się posadzić
Oczko z lirą w tle klimatyczne miejsce
Ja mam jeszcze kilka cebul,może dziś uda mi się posadzić
Oczko z lirą w tle klimatyczne miejsce
- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Ogród Ignis05 część 7
Witaj Krysiu.
Zapewne kojarzysz, że pewna losowa sytuacja nas na siebie natknęła.
Postanowiłam ją wykorzystać i Cię odwiedzić. I jakże się cieszę, że tak się stało! Zaczęłam od podróży po cudownych angielskich ogrodach a wylądowałam w Twoim różanym. No bajka. Masz rękę do róż, co udowadniają te pięknie zagospodarowane rabaty z wielkimi krzaczyskami różanymi.
Pozwolisz, że zostanę już stałym gościem w Twoim ogrodzie?
I na koniec pytanko: co to za wysoka, pojedyncza jeżówka na zdjęciu poniżej? Idealnie pasowała by posadzona na mojej morelowo-pomarańczowej rabacie.
Zapewne kojarzysz, że pewna losowa sytuacja nas na siebie natknęła.
Pozwolisz, że zostanę już stałym gościem w Twoim ogrodzie?
I na koniec pytanko: co to za wysoka, pojedyncza jeżówka na zdjęciu poniżej? Idealnie pasowała by posadzona na mojej morelowo-pomarańczowej rabacie.



